Przez ostatnie pare dni, troche sie dzialo... Zwlaszcza wczoraj, zabalowalam troche za mocno, bo byly moje imieninki ;) Ale glównie to spedzalam czas z panem M. ;)
Pelen chillout z Nim :)
A tu taki tam dziub ;)
Za to wczoraj w poludnie wybralam sie na mala przejazdzke rowerkiem, na stawy. ;) Choc pogoda byla niezbyt ciekawa to i tak wskoczylam w dresy, spakowalam wode, aparat i heja :). Na miejscu zrobilam sobie przerwe, porobilam troche zdjec, odpoczelam od wszystkiego dookola. Oj brakowalo mi takiej wycieczki hehe :)
Jeden ze stawów :)
Odpoczynek :)
Zaschroniec :)
A tu spostrzeglam Bielika; po tym zdjeciu polowalam na niego z 30 min, ale niestety nie mam takiego dobrego sprzetu zeby zrobic lepsze zdjecie :(










No comments:
Post a Comment