14 Jul 2013

Believe in yourself, even if no one else does.



Przez ostatnie pare dni, troche sie dzialo... Zwlaszcza wczoraj, zabalowalam troche za mocno, bo byly moje imieninki ;)  Ale glównie to spedzalam czas z panem M. ;) 
Pelen chillout z Nim :)
A tu taki tam dziub ;)


Za to wczoraj w poludnie wybralam sie na mala przejazdzke rowerkiem, na stawy. ;) Choc pogoda byla niezbyt ciekawa to i tak  wskoczylam w dresy, spakowalam wode, aparat i heja :). Na miejscu zrobilam sobie przerwe, porobilam troche zdjec, odpoczelam od wszystkiego dookola. Oj brakowalo mi takiej wycieczki hehe :) 
Jeden ze stawów :)
Odpoczynek :)
Zaschroniec :)
Taka ja ;)
A tu spostrzeglam Bielika; po tym zdjeciu polowalam na niego z 30 min, ale niestety nie mam takiego dobrego sprzetu zeby zrobic lepsze zdjecie :( 


No comments:

Post a Comment