31 Aug 2013

She dreamed of paradise



Od rana juz jestem w Londynie... Wczorajsze pozegnanie z Mateuszem bylo bardzo ciezkie i pelne lez. :( Strasznie za nim tesknie ! Ale jest plan, ze przyjedzie do mnie w listopadzie i mam nadzieje ze sie uda :) .
Co do wakacji, hmm. dzisiaj ostatni dzien sierpnia, nie mam zielonego pojecia kiedy to zlecialo... Wydaje sie ze zaledwie wczoraj przyjechalam do Polski, a tu nim sie obejrzalam siedze spowrotem w moim pokoju. Te wakacje, nie byly jakimis tam mega, super odlotowymi, ale zaliczam je do udanych, tak jak i do mile spedzonych. Nie mam zamiaru na nic narzekac, poniewaz uwazam ze jednak to lato mialo w sobie troche magii ;). Zaluje tylko ze nie trwaly dluzej, lub ze nie moglam zostac w Polsce. :( Mam nadzieje ze wasze wakacje byly takie jakie zaplanowaliscie i ze rownie super spedziliscie czas. Buzka. ;*

Wczorajsze z Nim ;*
Jeszcze z nad morza ;)

I won't give up on us ♡ 

29 Aug 2013

Last breath of summer air



Wczorajszy dzionek spedzilam z M. bo zrobil mi niespodzianke i wrocil we wtorek wieczorem. :)  
Niestety jutro juz wyjezdzam, i wakacje dobiegaja konca. Ciezko mi jest oswoic sie z mysla ze przez bardzo dlugi okres nie bede widziec Mateusza, jak i wszystkich moich znajomych. Ale niestety wszystko co dobre, zawsze szybko sie konczy... Jedno wiem napewno - ze bede bardzo tesknic i ze wakacje byly jak najbardziej udane! :) 

Cos z wczorajszego spaceru.
Z Nim 



We wtorek spedzilam caly dzien z Truskawka, kumpela z ktora znam sie od lat :) Zdecydowalysmy, ze zrobimy maly melanz, wrazie czego jakbysmy mialy sie juz nie spotkac. Pogoda w miare nam dopisala i dzieki temu moglysmy pozwolic sobie na siedzeniu w parku. Mamy pelno fotek, nie zabraklo tanca, muzyki, wyglupów i ploteczek. Bylo super! Dziekuje misia ; **
A taki wiatr wial :D hihi
Tusia ;* ;*

26 Aug 2013

The horse whisperer



Wczorajszy wieczór spedzilam z M. ,bo mial wolne, ale niestety dzisiaj nad ranem znów wyjechal do pracy i niewiadomo kiedy bedzie mial nastepny dzien wolny. :( Mam nadzieje ze w tym tygodniu jeszcze sie zobaczymy, przed moim wyjazdem...


Za to dzisiaj zrobilam sobie wycieczke rowerowa, do gospodarstwa agroturystycznego, niedaleko. Maja tam wiele przeróznych zwierzat gospodarczych jak i nawet dziki, strusia no i oczywiscie konie. 
Od dziecka mialam lekka obsesje na punkcie koni. Uwazam, ze sa to przepiekne i madre zwierzeta. Zawsze jak przebywam obok nich to jakos od razu poprawia mi sie samopoczucie. :) Dlatego na dzisiejszy wieczór zaplanowalam sobie wieczór filmowy, z jednym z moich ulubionych filmów. pt.: "Zaklinacz koni". Jest to przepiekna historia, która za kazdym razem bardzo mnie wzrusza. Film nie jest najnowszy i widzialam go wiele razy, ale niesposób zeby mi sie znudzil. Poprostu go uwielbiam!  




21 Aug 2013

Your lips burned like cigarettes against my skin...


I znowu pogoda jest nieciekawa... Plus dobija mnie tesknota. :(  M. wyjechal do pracy, a ja juz 2 dzien siedze w domu i niewiem co mam ze soba zrobic. :( Do tego niewiadomo kiedy wroci, a ja 30 sierpnia wyjezdzam spowrotem do Londynu. Mam nadzieje ze jutro pogoda bedzie lepsza i wyjde do znajomych czy nawet na spacer. Musze choc na chwile przestac zadreczac sie myslami ze moge go juz nie zobaczyc i skorzystac jeszcze z wakacji, puki trwaja. 

Takie moje bazgroly. : )
Jeszcze z nad morza 

18 Aug 2013

In the end they'll judge me anyway, so whatever ...



Znowu troche mnie nie bylo, no ale nic szczególnego sie nie dzialo. Przedwczoraj robilam ognisko z kuzynem :) Fajnie bylo tak zebrac wieksza grupe znajomych, i razem pogadac, posmiac sie. ;). 
Za to wczoraj spotkalam sie z moja bardzo dobra kumpela na piwko i ploteczki :). Brakowalo mi takiej otwartej rozmowy z osoba, której ufam i z kótra moge porozmawiac doslownie o wszystkim.
Z Truskawkaa ;* ;* 

9 Aug 2013

Rodzinnie :)



Hej. Dzisiaj moja mama, z ciocia i najmlodszym bratem wraca do Londynu :(.  Tylko moj drugi brat i kuzyn zostaja i wróca razem ze mna na koniec sierpnia. Mama z ciocia i bratem byli tylko dwa tygodnie i nie zdazylam sie nimi nacieszyc, poniewaz w pierwszy tydzien jak przyjechali ja bylam nad morzem. Ale za to przedwczoraj specjalnie dla nich zrobilismy rodzinnego grilla, no i Pan M. tez zostal zaproszony, bo mama chciala go blizej poznac hehe .;) :*
Dziadek grilluje :)
Mama z ciocia <3
Ja z M. :* :*
Mój Brat - Szymon :)
Kuzyn - Filip :)


8 Aug 2013

Someday the sun is going to shine down on me in some faraway place.



Przepraszam za dluga nieobecnosc, ale po powrocie z nad morza nie mialam zbytnio czasu na siedzenie przy laptopie :) 
Nad morzem bylo cudownie, Darlówko to male, ale piekne miasto. Bardzo mi sie tam podobalo. Pogoda jak i nasze samopoczucie jak najbardziej nam dopisaly, przez caly nasz pobyt. Pojechalam tam z 5 znajomymi i moim Love :). A w 3 dzien dojechala do nas na 2 dni i noc, Ania, moja dobra kolezanka z Londynu, poniewaz mieszka niedaleko Darlówka :D Imprezowalismy duzooo. ;) Ten tydzien minal wspaniale, ale niestety zdecydowanie za szybko. :( Wszyscy z checia zostalibysmy conajmniej jeszcze tydzien dluzej. :) 
Wylegiwanie sie na plazy :)
Grillowanie w pierwsza noc :)
Z Patrycja i Angela :)
Chlopacy witaja morze :D
Nie ma to jak rybka nad morzem :) a do tego drink Sex on the beach :)
Blue Lagoon.
Rumba - jak dotad najlepszy drink jaki pilam :)
A to jedna z wielu :D
Te dwie gry byly juz nasza codziennoscia ;)
Najpopularniejsze danie u chlopaków - Kebab ;d
Lody nad morzem smakuja najlepiej :)
Nie ma to jak poranne Latte :)
Z Ania :)
Codzienne orzezwienie
Na zakupach z Marcinem, Patrycja i Angela :*
Angelina :D
Z Mateuszami :* :*

A tu dodam pare fotek z najslodszej kawiarenki jaka widzialam, Pare razy poszlismy tam na sniadanie.  Ich glownym daniem sa nalesniki, przerozne: slodkie jak i z ryba czy z miesem. Do tego serwuja tam dobra kawe, lody i gofry. Urzekly mnie, te wszystkie meble i dodatki, jak i dominacja rozu i bieli. Cala kawiarnia znajduje sie na zewnatrz, wiec sniadanko w sloncu, z dobrymi znajomymi i wysmienitym jedzeniem, bylo porostu idealne :).
Moje slodkie zabójstwo - Nalesnik z nutella i bananami w srodku, bita smietana i polewa malinowa ;)
Nalesnik z owocami, bita smietana i czekoladowa polewa. Mniam :)
<3
Codzienna dawka siatkówki.

A tu moje ukochane wariaty. Specjalne podziekowania dla nich za wspanialy wypad nad morze <3
Patrycja i Marcin (nasz kierowca :D)
Patryk i Angela :)
 Ja z Panem M. <3
Mateusz i Ania :)
A na koniec zachód slonca :)