Przepraszam za dluga nieobecnosc, ale po powrocie z nad morza nie mialam zbytnio czasu na siedzenie przy laptopie :)
Nad morzem bylo cudownie, Darlówko to male, ale piekne miasto. Bardzo mi sie tam podobalo. Pogoda jak i nasze samopoczucie jak najbardziej nam dopisaly, przez caly nasz pobyt. Pojechalam tam z 5 znajomymi i moim Love :). A w 3 dzien dojechala do nas na 2 dni i noc, Ania, moja dobra kolezanka z Londynu, poniewaz mieszka niedaleko Darlówka :D Imprezowalismy duzooo. ;) Ten tydzien minal wspaniale, ale niestety zdecydowanie za szybko. :( Wszyscy z checia zostalibysmy conajmniej jeszcze tydzien dluzej. :)
Wylegiwanie sie na plazy :)
Grillowanie w pierwsza noc :)
Nie ma to jak rybka nad morzem :) a do tego drink Sex on the beach :)
Blue Lagoon.
Rumba - jak dotad najlepszy drink jaki pilam :)
Te dwie gry byly juz nasza codziennoscia ;)
Najpopularniejsze danie u chlopaków - Kebab ;d
Lody nad morzem smakuja najlepiej :)
Nie ma to jak poranne Latte :)
Z Ania :)
Codzienne orzezwienie
Na zakupach z Marcinem, Patrycja i Angela :*
Angelina :D
Z Mateuszami :* :*
A tu dodam pare fotek z najslodszej kawiarenki jaka widzialam, Pare razy poszlismy tam na sniadanie. Ich glownym daniem sa nalesniki, przerozne: slodkie jak i z ryba czy z miesem. Do tego serwuja tam dobra kawe, lody i gofry. Urzekly mnie, te wszystkie meble i dodatki, jak i dominacja rozu i bieli. Cala kawiarnia znajduje sie na zewnatrz, wiec sniadanko w sloncu, z dobrymi znajomymi i wysmienitym jedzeniem, bylo porostu idealne :).
Moje slodkie zabójstwo - Nalesnik z nutella i bananami w srodku, bita smietana i polewa malinowa ;)
Nalesnik z owocami, bita smietana i czekoladowa polewa. Mniam :)
<3
Codzienna dawka siatkówki.
A tu moje ukochane wariaty. Specjalne podziekowania dla nich za wspanialy wypad nad morze <3
Patrycja i Marcin (nasz kierowca :D)
Patryk i Angela :)
Ja z Panem M. <3
Mateusz i Ania :)
A na koniec zachód slonca :)
