I znowu pogoda jest nieciekawa... Plus dobija mnie tesknota. :( M. wyjechal do pracy, a ja juz 2 dzien siedze w domu i niewiem co mam ze soba zrobic. :( Do tego niewiadomo kiedy wroci, a ja 30 sierpnia wyjezdzam spowrotem do Londynu. Mam nadzieje ze jutro pogoda bedzie lepsza i wyjde do znajomych czy nawet na spacer. Musze choc na chwile przestac zadreczac sie myslami ze moge go juz nie zobaczyc i skorzystac jeszcze z wakacji, puki trwaja.
Takie moje bazgroly. : )
Jeszcze z nad morza ♥
No comments:
Post a Comment