Dzisiaj sa urodzinki mojej cudownej mamy ;) Wiec chcialam sie z wami podzielic, skromnymi prezentami jakie jej zrobilam :).
Chcialam ja milo zaskoczyc, czyms od serca; bez zadnego wymyslania i kombinowania. A wiec, rano wyruszylam do centrum handlowego i kupilam jej kartke, z odrobina humoru i w stylu retro, co bardzo podoba sie jej jak i mi :), potem polecialam do Primarku i kupilam poszewke na posciel i poduszki z motywem Paryskim. Zeby to wszystko ladnie, schludnie zapakowac, kupilam torbe na prezenty z wieza Eiffla. (a wszystko zwiazane z Paryzem, dlatego ze moja mama jest zauroczona tym miastem, uwielbia je i wszystko co sie z nim wiaze). Na koniec odwiedzilam jedna z lepszych cukierni w okolicy i kupilam 4 przeslodkie babeczki i rozowe siweczki ;) Po wejsciu do domu przemknelam sie do pokoju, wypisalam szybko kartke, zapalilam swieczki na babeczkach i zapakowalam prezent. Zakradlam sie do kuchni, gdzie mamuska przyrzadzala obiad i zaczelam spiewac na cale gardlo "Sto lat" :) hihi. Mama byla bardzo mile zaskoczona, az sie rozplakala haha :) Bylo pelno tulenia i setki buziakow. Bardzo sie ucieszyla, co sprawilo mi, jeszcze wieksza przyjemnosc :) Misija zakonczona z pozytywnym rezultatem. :)
Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze Mamo <3
No comments:
Post a Comment